DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI – Grudzień 2019

Witam !!!

Relacja ze sto dwudziestego pierwszego spotkania DKK w Rawie Mazowieckiej. Spotkanie odbyło się 21.12.2019r. w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej. W spotkaniu brało udział 8 osób. W sumie rawski Dyskusyjny Klub Książki liczy 12 członków. Rozmawialiśmy o książce „Dzikie serce” której autorem jest Mirosław Klemba.
Ostatnią lekturą w 2019 roku była książka „Dzikie serce”, której akcja toczy w XVI wieku w Celigowie pod Rawą. Tak, pod naszą Rawą… ;-). Książkę tę podarował nam autor, Pan Mirosław Klemba, którego gościliśmy na spotkaniu autorskim w naszej bibliotece. I tak, od słowa do słowa ta niezbyt pokaźna książeczka trafiła „na warsztat” rawskiego DKK. Bohaterem „Dzikiego serca” jest szlachcic Maciej Grot, który wyrusza z rodzinnego dworku w Celigowie w poszukiwaniu przygód i żołnierskiej sławy. Zostawia ukochaną i rusza bo gotuje się w nim niespokojna dusza ;-). Jak potoczyły się losy Macieja, dowiecie się czytając tę miniaturę literacką. Klubowiczom, raczej ten krótki utwór literacki przypadł do gustu, przyczynił się do tego niewątpliwie aspekt regionalny. Zawsze miło się czyta o perypetiach lokalnego bohatera, który rusza do boju z okrzykiem na ustach który ma dodać odwagi „Rawa, Rawa”. Tak, niewątpliwie plus dla autora za odwagę i chęć popularyzacji historii swojej i naszej małej ojczyzny. O warsztacie pisarza nie będę pisał, ponieważ nasz superrecenzent Radek napisał recenzję właśnie od strony technicznej (zachęcam do lektury) lecz ja zawsze powtarzam, że jeżeli coś jest ciekawego pewne mankamenty można wybaczyć…
Dziękujemy Panu Mirosławowi za przekazanie swojej książki, która trafi do biblioteczki Dyskusyjnych Klubów Książki w Łodzi skąd mam nadzieję trafi do innych klubów w naszym województwie.
No i na koniec serdecznie podziękowania dla wszystkich „moich” kochanych klubowiczy za to, że są, czytają, dyskutują i mam nadzieję czerpią z tego dużo pozytywnej energii i radości.
Spotkanie trwało około trzech godzin.
Kolejne spotkanie zaplanowane jest 25.01.2020r., oczywiście sobota, godzina 15:00. Porozmawiamy o książce pod tytułem Ferdydurke której autorem jest Witold Gombrowicz. Nie wiesz jak spędzić sobotnie popołudnie, lubisz czytać i rozmawiać o przeczytanej lekturze PRZYJDŹ na spotkanie rawskiego DKK. Bowiem rozmowa o książce jest przedłużeniem przyjemności z jej czytania. Wszystkie chętne osoby bardzo serdecznie zapraszamy !!!

Koordynator Rawskiego DKK
Zbigniew Pacho

 

„Dzikie serce”

Mirosław Klemba

Lekturą grudnia 2019 w Dyskusyjnym Klubie Książki w Rawie Mazowieckiej była miniatura literacka (aczkolwiek słów nie liczyłem*) Dzikie serce pióra Mirosława Klemby, pedagoga historyka i regionalisty, obecnie dyrektora Szkoły Podstawowej w Głuchowie, który dotąd publikował prace popularno-naukowe, a tym razem spróbował swoich sił w beletrystyce.
Dzikie serce to krótka opowieść awanturnicza oparta luźno w faktach historycznych, której protagonistą jest szlachcic Maciej Grot z Celigowa (rodzinna miejscowość autora), a rzecz cała dzieje się w drugiej połowie XVI wieku. W tak skąpym objętościowo dziele autor zawarł dzieje głównego bohatera od lat młodzieńczych aż po wiek dojrzały, a że Maciej Grot to żołnierz i poszukiwacz przygód, więc i kilka konfliktów zbrojnych z tamtego okresu też się na kartach Dzikiego serca objawiło. Jak by tego było mało, wszystko to jeszcze zostało okraszone wątkami romansowymi i dylematami rodzicielskimi. Tak karkołomny zabieg nie mógł się powieść w pracy o tak skromnej objętości pierwszą rzeczą, która denerwuje czytelnika, jest chaotyczność i fragmentaryczność nawet głównych linii fabuły oraz mnogość porwanych, porzuconych i niedokończonych wątków. Niektóre, niczym sieroty płaczące za ojcem, aż wyją, że trzeba było im poświęcić więcej uwagi.
Podobno na spotkaniu autorskim, na którym nie byłem obecny, autor odciął się od Sienkiewicza. Wielka szkoda, bo wiele by się mógł od Mistrza nauczyć. Nie znajdziemy u Klemby ani sienkiewiczowskiej płynności i lekkości w budowaniu wielokrotnie złożonych zdań, ani przekonujących, choć komiksowych sylwetek bohaterów. Coś takiego jak Dzikie serce mógł napisać choćby uzdolniony maturzysta. Mimo tego, że autor jest humanistą z wykształcenia, dzieło aż razi błędami warsztatowymi. Chyba najbardziej wybijają czytelnika z lektury ciągłe zmiany stylu, jakby pisarz nie mógł się zdecydować, czy stylizuje na język epoki, czy też prowadzi narrację z pozycji dzisiejszego (sic!) obserwatora. Do humoru zeszytów kwalifikują się takie kwiatki jak karczmarz używający słowa synchroniczny (sic!) czy nieruchomy księżyc, wokół którego wirują gwiazdy (sic!).
Dla mnie Dzikie serce jest pozycją absolutnie nie do przyjęcia. Oceny innych klubowiczów nie były dla publikacji aż tak surowe, ale praktycznie jedynym argumentem za, było wzięcie przez Klembę na warsztat postaci z lokalnej historii, co łechce patriotyzm lokalny Rawy i okolic. Podnoszono argumenty, że wydane własnym sumptem, że upowszechnianie zapomnianych drobiazgów historycznych, itd. Mnie to jednak nie przekonuje, bo jak to mówią jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. A historia, jeśli ma czegokolwiek uczyć, nie składa się z dat, nazwisk i faktów, a z mechanizmów, z pytań dlaczego i po co, z polityki jednym słowem.
Z żalem muszę stwierdzić, że wobec mnogości naprawdę wartościowych książek, które wciąż czekają na swych czytelników, czas poświęcony na Dzikie serce, to czas stracony.

Radosław Magiera
DKK Rawa Mazowiecka
Woj. łódzkie

14.01.2020r.

Projekt i wykonanie AdrianGrzybek.pl